Domowe sposoby na zapalenie zatok

Napisała  środa, 15 luty 2017 06:36

Mam nadzieję, że zaglądacie tutaj z ciekawości albo po prostu, profilaktycznie, nie zaś z konieczności. Ja zajęłam się tematem ze względu na moje zapalenie zatok i nawet nie wiedziałam, ile jest sposobów, by sobie pomóc. 

15 lutego 2017 uzupełniłam artykuł o kolejne doświadczenia. Dalsze porady już w przygotowaniu.

Zapalenie zatok? Nawet nie mrugniesz, a już jest.
Nigdzie nie zmarzłam, nie byłam uprzednio przeziębiona, rzadko przebywam w dużych skupiskach ludzi, dobrze się odżywiam, a mimo to któregoś pięknego dnia obudziłam się z bólem prawego policzka. Czyżby zatoki? Przecież nigdy mi nie dokuczały. A poza tym skąd? U innych, owszem, zdarza się, ale u mnie?
Ile z nas myśli w ten sposób, a potem …
- To zapalenie zatok. – stwierdza laryngolog i zaczyna tłumaczyć, co to za organy, do czego służą i jak dochodzi do zapalenia.

Zanim jednak pójdziemy do lekarza i damy się zbombardować antybiotykami, które w przypadku zapalenia zatok często są zapisywane, warto zadziałać samemu. Zmobilizowana potrzebą i bólem głowy zainteresowałam się tematem i … sami zobaczcie.

ODŻYWIANIE

DUŻO PIĆ
Do wyboru mamy:

HERBATY
Miętową, rumiankową, malinową, lipową, z hibiskusa, dzikiej róży czy majeranku (UWAGA, przyszłe mamy lepiej niech sobie majeranek podarują, to podobno naturalny środek na poronienia. Tak zawsze opowiadała moja babcia), do których można dodać miód i cytrynę.

KOKTAJL Z CHRZANU
Niedobry, ale działa.
3 łyżeczki świeżego chrzanu (jeśli nie mamy, to kupnego, najlepiej ostrego i bez żadnych dodatków, najlepsze są te najtańsze) zalewamy litrem mocno ciepłej wody, dodajemy sok z jednej cytryny i odstawiamy na osiem godzin, najlepiej na noc. Od rana pijemy, co kwadrans po troszku, tak, by wystarczyło na cały dzień. W nagłych przypadkach można pić od razu albo czekając krócej, wtedy lekarstwo podobno słabiej działa. Warto wtedy przygotować dwie porcje, jedną na teraz, a drugą na za osiem godzin. Przygotujcie się tylko, że do wykwintnych delikatesów nasz koktajl nie należy. Czułam go również w żołądku, ale nie było to nieprzyjemne uczucie.

PRODUKTY WSPIERAJĄCE DIETĘ
Dużo produktów zawierających witaminę C lub ostrych. Maliny, jeżyny, czarny bez, porzeczki, koperek, pietruszka, cebula, chrzan, czosnek, peperoni. Co do tych z witaminą C planujemy je równomiernie na cały dzień.

INHALACJE
Tu mamy naprawdę wiele możliwości. Rumianek, olejek z drzewa herbacianego, mięta, tymianek, świeży utarty chrzan (jeśli nie mamy, to kupny, ostry i bez żadnych dodatków, najlepsze są te najtańsze), rozgnieciony czosnek, eukaliptus, czarny bez, sól, ocet winny jabłkowy.
Jeden z powyższych produktów dodajemy do chłodnej wody w takich proporcjach, doprowadzamy do wrzenia i wskakujemy pod ręcznik.

OKŁADY
To nie do wiary, co można przykładać na policzki lub czoło, gdy bolą nas zatoki.
UWAGA!!!
Zapalonych zatok wcale nie trzeba tylko ogrzewać, można też zastosować coś chłodnego, a nawet zimnego. Zaczniemy od ciepełka.


ZACZYNAMY OD CIEPEŁKA

MAŚĆ Z RUMIANKU
6 łyżek kwiecia rumianku wsypujemy do garnuszka i zalewamy małą ilością wody. Powoli doprowadzamy do wrzenia i pozostawiamy na małym ogniu rozjuszając łyżką na maść. Uważamy, by nie przypalić, przy małej ilości wody to nic trudnego. Po ok. 10 minutach dodajemy sok z połowy cytryny i 3 łyżki miodu. Maść nakładamy na przygotowane kompresy – gazę, ściereczki, watę, przykładamy na policzki (nic się nie stanie, jeśli również na oczy i nos), a na to kładziemy termofor lub poduszkę elektryczną. Leżymy aż okład nie przeschnie, u mnie potrwało to dwie godziny i przyniosło sporą ulgę. Poleżałabym dłużej, gdybym tylko mogła.

 

 

NAPAR Z RUMIANKU
Łyżkę kwiecia rumianku zalewamy ciepłą wodą, powoli doprowadzamy do wrzenia i pozostawiamy na kwadrans, by napar popykał i dobrze naciągnął.  Po tym czasie odcedzamy, nasączamy gazę, ściereczkę albo mały ręczniczek i przykładamy. Trzeba się z tym pospieszyć, do okład szybko stygnie. Dobrze jest okład dobrze okryć lub położyć termofor, by za szybko się nie wystudził. Do płynu, po odcedzeniu można dodać sok z połowy cytryny kilka kropli olejku eukaliptusowego albo z drzewa herbacianego.

MASECZKA Z ZIEMNIEKÓW
Kilka ziemniaków ugotować w mundurkach, bez soli. Gdy zmiękną, nie obierać, rozdusić w starym ręczniku i robić okłady. Jeśli będą za gorące, zawinąć w dodatkowy ręcznik. Dobrze jest przyłożyć na to termofor, by ziemniaki dłużej pozostały ciepłe. Okład pozostawiamy do ostygnięcia.

OKŁAD Z SIEMIENIA LNIANEGO
Dwie łyżki siemienia lnianego zalewamy małą ilością wody i gotujemy na małym ogniu tak długo, aż zrobi się kisiel. Ziarenka siemienia nakładamy na kompres i przykładamy do policzków lub czoła pozostawiając do ostygnięcia lub tak długo, aż kompres zacznie nam przeszkadzać.

OKŁAD Z GORCZYCY LUB GROCHU
Gorczycą lub grochem napełniamy lniany woreczek albo starą skarpetkę i podgrzewamy w mikrofali, piekarniku, na pokrywce gorącego garnka lub na patelni – tu trzeba uważać, by nie spalić. Taki okład pozostawiamy na bolących zatokach ok. pół godziny.

OKŁAD AFRYKAŃSKI
Sól oraz wszystkie przyprawy, jakie mamy w domu mieszamy w równych proporcjach, zawijamy z lniany materiał tak, by się nie wysypało i podgrzewamy w mikrofali, piekarniku, na pokrywce gorącego garnka lub na patelni – tu trzeba uważać, by nie spalić. Taką mieszaniną okładamy pozostawiając na pół godziny.

TERAZ COŚ CHŁODNIEJSZEGO, A NAWET ZIMNEGO

MAZIDŁO Z TWAROGU
100 g twarogu lub serka homogenizowanego mieszamy z sokiem z jednej cytryny i trzema łyżkami miodu. Mazidło przenosimy na ściereczkę i przykładamy na policzki lub czoło pozostawiając do wyschnięcia. Serek musi być na tyle suchy, by pękał.

OKŁAD Z MUSZTARDY
Mieszamy trzy łyżeczki musztardy i trzy łyżeczki mocno ciepłej wody. Taką maść nakładamy na gazę i przykładamy do bolącej zatoki na około 15 minut. Po tym czasie skóra powinna się zaczerwienić. Okład powtarzamy najwcześniej po 24 godzinach, a jeśli skóra nadal jest czerwona i być może wrażliwa, po 48 godzinach.

OKŁAD Z LODU
Tak, tak, dobrze czytacie. Z lodu. Specjaliści twierdzą, że bakterie giną w temperaturze powyżej 60 stopni (tu byśmy się poparzyli) i gdy się je wymrozi. I to jest właśnie powód, by na obolałe zatoki kłaść lód, albo zamrożone woreczki z żelem.

PROMIENIOWANIE PODCZERWONE
Siadamy przed lampą emitującą promienie podczerwone i zanim w ogóle ją włączymy, przygotowujemy porządną ochronę dla oczu, np. złożoną kilkakrotnie chustę w ciemnym kolorze, którą na samym początku działania wiążemy na czole. Zaraz po włączeniu lampy ochraniamy oczy i kierujemy światło na bolące miejsce w takiej odległości, by wyraźnie czuć przyjemne ciepło. Naświetlanie nie powinno przekroczyć 10 minut.

PŁUKANIE NOSA
Pojemnik do płukania musimy kupić w aptece. Na kwadrans przed płukaniem mocno zakraplamy nos, najzwyklejszymi kroplami, nie używamy wtedy takich z olejkami eterycznymi. Do pojemnika wlewamy ciepłą wodę, dodajemy ampułkę soli emskiej albo 20 kropli wody utlenionej. Stojąc nad umywalką wylewkę przykładamy do jednej dziurki nosa i albo pozwalamy wodzie samej wpływać do nosa albo, naciskając na pojemnik sami ją wpompowujemy. Woda wylatuje drugą dziurką i nie pytajcie mnie, co czasami można zobaczyć w umywalce.
UWAGA, płukanie nosa może boleć, może też piec, wywoływać dreszcze i ciarki na plecach. Może, ale nie musi. Spróbować warto.

MASAŻE
Poza produktami ostrymi, takimi jak chrzan albo czosnek, wmasowywać można praktycznie wszystko, nawet zwykły krem do rąk. Już samo masowanie przynosi ulgę i poprzez tarcie rozgrzewa zatoki.

OKLEPYWANIE
Baaardzo pomaga. W przypadku prawych zatok przechylamy głowę w lewo lub kładziemy sie na lewym boku, gdy bolą lewe zatoki, robimy odwrotnie. Lekko oklepujemy bolącą zatokę zaczynając od skroni, a kończąc przy nosie. Każdej zatoce poświęcamy około minuty, czynność powtarzamy możliwie często.

KĄPIELE STÓP
Stosuje się je nie tylko przy zapaleniu zatok, ale również przy przeziębieniach. Przygotowujemy dwie miski, jedną z wodą o temperaturze powyżej 38 stopni, woda musi być mocno ciepła, ale jeszcze nas nie parzyć. Do drugiej miski wlewamy wodę o temperaturze ok. 10 stopni. Nogi wkładamy na przemian do jednej i drugiej miski, trzymając w ciepłej wodzie 10 minut, a w zimnej 30 sekund. Czynność powtarzamy kilka razy dziennie.

CYTRYNOWE PODESZWY
Obrać dwie cytryny tak, by skórki były w miarę możliwości duże. Wewnętrzną stroną przyłożyć skórki do stóp, bandażem zabezpieczyć przed przesuwaniem się i przykryć skarpetką. Pozostawić na 12 godzin.

 

Podobnie, jak w przypadku stłuczenia, metod leczenia zapalonych zatok jest więcej. Jednak te, które jeszcze znalazłam są zbyt skomplikowane lub zbyt drogie, więc je sobie podaruję. I tu również Was poproszę, kto jeszcze coś zna, proszę podać, będziemy uzupełniać.

Życzę Wam dużo zdrowia i pozdrawiam,

Czytany 7907 razy Ostatnio zmieniany środa, 15 luty 2017 08:27
Oceń ten artykuł
(9 głosów)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

5 komentarzy

  • Link do komentarza www.kwietniowaaa.blogspot.com piątek, 14 kwiecień 2017 11:21 napisane przez www.kwietniowaaa.blogspot.com

    Ile tu ciekawych sposobów! O wielu z nich jeszcze nigdy nie słyszałam, a zatoki szwankują mi po kilka razy w roku. Ten post zapisuję sobie w ulubionych i pewnie jeszcze niejednokrotnie do niego zajrzę. Najbardziej zaciekawił mnie sposób z chrzanem. Lubię jeść chrzan nawet tak po troszku łyżeczką, więc pewnie by mi smakowało, a do tego wyobraźnia podpowiada mi, że to może być nieźle działające na zatoki.

  • Link do komentarza Mama Calineczki piątek, 24 luty 2017 12:40 napisane przez Mama Calineczki

    Na szczęście nigdy nie miałam problemów z zatokami, ale podrzucę ten wpis mojej mamie - może niektóre spsoby jej pomogą. ;)

  • Link do komentarza Marta czwartek, 23 luty 2017 17:01 napisane przez Marta

    Ja od dłuższego czasu stosuję podobną metodę do tej z siemieniem lnianym ale podgrzewam na suchej patelni sól i wysypuję ją na pieluchę tetrową. Przykładam do czoła aż sól przestygnie. Powtarzam tą czynność 4,5 krotnie. Pomaga.

  • Link do komentarza Karolina poniedziałek, 20 luty 2017 20:28 napisane przez Karolina

    Jak ja się cieszę, że mnie ten problem nie dotyczy. Nigdy problemów z zatokami nie miałam .... odpukać ;)

  • Link do komentarza Agata niedziela, 19 luty 2017 11:35 napisane przez Agata

    Ja stosuję płukanki z soli morskiej:)

Zdrowym być - TOP 5

Najnowsze artykuły

  • Niespodzianka z marketu

    Niespodzianka z marketu

    Każda mama cieszy się na prezenty - kosmetyki otrzymane od dzieci, ale ... często ich nie używa....

  • Uwaga na takie przypadki

    Uwaga na takie przypadki

    Robimy coś ostrym narzędziem, ostrożnie, tak, jak zawsze. Nagle CIACH! Zacięliśmy się. Trudno....

  • Lakier bez odprysków

    Lakier bez odprysków

    Dziewczyny, znacie to? Siedzimy, robimy sobie piękny manicure, lakierujemy paznokcie ulubionym kolorem,...

Pokrewne tematy

Polecamy


Previous
Next