piątek, 06 styczeń 2017 06:57

A bombki wciąż wiszą

Są zwyczaje i tradycje znane na całym świecie, są regionalne, popularne tylko na danym obszarze, są też takie malutkie, drobne, celebrowane w kilku wsiach i podtrzymywane przez jedną rodzinę. O zwyczaju z wiarą w uczciwość pisałam już dwa lata temu. Dziś powracam do tematu.

Już prawie tydzień nowego roku za nami, życie po świątecznych atrakcjach wróciło do normy, a o Bożym Narodzeniu wciąż jeszcze przypominają nam dekoracje. W naszej okolicy trochę nietypowe. Przy jednej prowadzących wzdłuż lasu ulic stoi duża choinka. Każdego roku rodzina z pobliskiej wsi pięknie ją ubiera. 





Nie jest to drzewko w ich ogrodzie, czy na ich terenie. Po prostu rośnie sobie przy drodze, a rodzina jadąc dokądkolwiek i później wracając do domu widzi je, pięknie ustrojone i cieszy się nadchodzącymi świętami. Wszyscy inni również. TUTAJ można zobaczyć choinki (dwie!) sprzed dwóch lat.

Z drzewka nic jeszcze nie zginęło. Nigdy, choć wiszące na nim bombki to nie jakaś tam stara tandeta. Sama muszę się rozejrzeć i kupić sobie podobne. 

 





Każdego roku, gdy widzę tą ustrojoną choinkę, zastanawiam się, w którym kraju lub regionie zwyczaj ten miałby rację bytu, a w którym bombki szybko znalazłyby nowego właściciela. Jak myślicie?

Pozdrawiam serdecznie,

sobota, 27 grudzień 2014 21:05

Zwyczaj z wiarą w uczciwość

Wiele jest na świecie pięknych zwyczajów, czy obrządków, które, oparte na wierze w ludzką uczciwość nie mają szans przetrwania. Bo zawsze znajdzie się ktoś, kto ukradnie, czy zniszczy. Na szczęście nie wszędzie. Jeszcze ostały się na świecie miejsca, gdzie nie wszystko znika lub obraca się w zniszczenie.

W niektórych krajach na świecie ludzie przed Świętami Bożego Narodzenia dekorują nie tylko własne domostwa i ubierają nie tylko swoje choinki. Rozglądają się po okolicy i z radością ustrajają drzewka rosnące w okolicy.


Nie chodzi tu o jakieś tam dwie, trzy bombki, tylko o bogate dekoracje od stóp do głów.


Co ciekawsze i jeszcze bardziej optymistyczne, choinki te stoją zaraz przy drodze.


Czyż nie jest miło widzieć takie piękne drzewko zawsze, gdy jedzie się do pracy, na zakupy, lub odebrać dzieci i potem wraca do domu? Pewnie, że jest! A tutaj jeszcze jeden przykład. Drzewko w całej okazałości,


porządnie ustrojone,


stojące przy drodze.


A tutaj komuś zostały jeszcze bombki, więc ustroił pień drzewa.


Piękny zwyczaj, który warto wprowadzić wszędzie, tylko, no właśnie, złodziejstwo i wandalizm ... 

A tak przy okazji, ciekawe, jak długo takie ustrojone drzewko stałoby w Polsce. Większość zapytanych o to znajomych odpowiedziała, że jedną noc. Ha! Nawet do rana by nie dotrzymało, a już dekoracje ktoś by ukradł. Naprawdę szkoda ... 

czwartek, 06 listopad 2014 09:08

W tym roku od kuchni

Święta Bożego Narodzenia to chyba najbardziej dekoracyjny czas w całym roku. Warto zastanowić się już teraz, jak w tym roku wyglądać będzie nasz dom. Może sprawimy sobie coś nowego? Albo sami coś wyczarujemy? My tym razem zaczynamy od kuchni :-)

To nic dziwnego, że w domu, gdzie są pomysłowe dzieci i wyrozumiali rodzice, a kult kreatywności kwitnie, świąteczne dekoracje pojawiają się niemal tak wcześnie, jak w sklepach. U nas zawitały już w październiku, a w tym roku zaczęłyśmy od kuchni.

Jeśli mamy dekoracje, których nie wykorzystujemy, warto pomyśleć właśnie o kuchni, a konkretnie o szafkach. Po pierwsze zmobilizuje nas to do zrobienia na nich porządku, po drugie tym razem tutaj też będzie pięknie, a po trzecie wszystko to, co zalegałoby w szafach ujrzy światło dzienne. U nas są to bombki choinkowe, na które dałam się namówić w zeszłym roku, na krótko przed Bożym Narodzeniem na super atrakcyjnej wyprzedaży. Patrzymy, ile ich mamy, jak je rozplanować, pogrupować, najlepiej  związać je sznureczkiem, który taśmą klejącą przyklejamy do szafki. W końcu to kule, więc o wypadek nietrudno.

 

 

 

 

 


Jeśli nad kuchenką mamy pochłaniacz, i jemu możemy nadać świąteczny wygląd. U nas od zawsze zdobi go bożonarodzeniowy wianek.

 


I tak oto powolutku robi się u nas świątecznie. Przyznam też, że po prostu się cieszę, bo na szafkach mam czyściutko. Nie czarujmy się, właśnie tam nie sprząta się często. Już w tym tygodniu nasze kolejne pomysły :-)

Aaa, jeszcze jedno, pewnie nikogo nie zdziwi, że niektórzy sąsiedzi patrzyli na nas cynicznie.
- A co wy tak wcześnie wyskakujecie z tymi dekoracjami? Przecież święta dopiero za dwa miesiące. - spytał ktoś.
"A co cię to obchodzi?" - cisnęło mi się na usta, ale odpowiedź była inna.
- Takie piękne dekoracje. Co? Nie podobają ci się? Nam bardzo. Masz chwilkę? Może nam pomożesz?
Na szczęście odpowiedź była negatywna :-)

Pozdrawiam Was serdecznie,

Dział: Nasze salony

Styl życia - TOP 5

  • A bombki wciąż wiszą

    A bombki wciąż wiszą

    Są zwyczaje i tradycje znane na całym świecie, są regionalne, popularne tylko na danym obszarze,...

  • Boso, ale w ostrogach

    Boso, ale w ostrogach

    Czasami przeglądamy magazyny o bogaczach i zastanawiamy się, skąd mają aż tyle pieniędzy. Aktorzy,...

  • Prezent na ... urodziny

    Prezent na ... urodziny

    Święta Bożego Narodzenia już niedługo, ale to wcale nie o nich, tylko o prezencie urodzinowym, imieninowym...

  • Pomysł na prezent

    Pomysł na prezent

    Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej i znów pojawia się jeden malutki problem. Jakie prezenty...

  • Ognisko wielkanocne

    Ognisko wielkanocne

    Wiele krajów w Święta Zmartwychwstania Pańskiego celebruje różnorodne obrzędy. Jedną ze starych,...

Najnowsze artykuły

  • Niespodzianka z marketu

    Niespodzianka z marketu

    Każda mama cieszy się na prezenty - kosmetyki otrzymane od dzieci, ale ... często ich nie używa....

  • Uwaga na takie przypadki

    Uwaga na takie przypadki

    Robimy coś ostrym narzędziem, ostrożnie, tak, jak zawsze. Nagle CIACH! Zacięliśmy się. Trudno....

  • Lakier bez odprysków

    Lakier bez odprysków

    Dziewczyny, znacie to? Siedzimy, robimy sobie piękny manicure, lakierujemy paznokcie ulubionym kolorem,...

Polecamy


Previous
Next